Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 125 705 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Opowieśc o kaszance

sobota, 22 kwietnia 2006 16:07
Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki. Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myŚlę ze on mnie również. JesteŚmy już razem 6 miesięcy i postanowiliŚmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek. Niefart polega na tym, że ja jestem dziewicą, a on już doŚwiadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się że nie spełnię jego oczekiwań , po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda, nie zaprzeczyłam. UstaliliŚmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoŚ sobie poradzić Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!!

Akurat zdarzyło się tak że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimŚ twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i gruboŚcią, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją Ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!! Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iŚć do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!! Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyŚli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!

Zrozpaczona


Odpowiedz Redakcji:

Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania:

1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
2. Siłowe

Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieŚć spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tłoczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproŚ swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu że bardzo go kochasz i jednoczeŚnie pokażesz że Świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ŻOŁąDEK DO SERCA".

Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię na której miałaŚ zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeŚli jesteŚ leworęczna to w lewą) i pierdolnij się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże!

z poważaniem
Redakcja

Podziel się
oceń
8
1

komentarze (13) | dodaj komentarz

Na świętach

sobota, 22 kwietnia 2006 16:05

Jak nakazuje tradycja w święta cała moja rodzina zbiera się przy stole. Jednak podczas tych, swoją obecnością zaszczyciła nas jeszcze kuzynka Agata, której właściwie nigdy dobrze nie poznałem, ponieważ była to bardzo odległa rodzina. Pyzatym wiecznie gdzieś się przeprowadzała z rodzicami. Dopiero podczas tych świąt poznałem... jaką jest osobą... Cóż, na pierwszy rzut oka całkiem, całkiem. Nie żaden wieszak a zdrowa, wysoka dziewucha o rudych włosach i zielonych oczach. Może jeszcze wspomnę, że miała nocować u mnie w pokoju z racji posiadania przeze mnie dwóch oddzielnych łóżek.

To, co chcę Wam opisać zaczęło się już przy stole. Oczywiście posadzono mnie obok niej, co miało później przynieść nieobliczalne skutki. Kiedy tak sobie wcinaliśmy świąteczne jedzonko mlaszcząc i siorbiąc ze szklanek Agacie ze stołu spadł widelec. W jednej chwili oboje pochyliliśmy się na krzesłach aby go podjąć z ziemi. Stało się to o tyle szczęśliwie dla mnie, że przypadkiem spojrzałem za dekolt Agacie, która nadal niczego nieświadoma szukała tego nieszczęsnego widelca. Gapiłem się na jej pełne piersi przez pewną chwilę udając że też szukam widelca. Trwało to na tyle długo, że zdążyłem poczuć twardniejącego w spodniach ptaka. Od tej pory niecierpliwie czekałem na koniec kolacji.

Kiedy wszyscy goście rozeszli się do swoich domów poszedłem do swojego pokoju nieco odpocząć. Z tego, co zauważyłem rodzice także powoli kładli się spać. Agata udała się do łazienki i brała prysznic. Cała ta sytuacja, jaka zaistniała przy stole nieźle mnie nakręciła. Na wspomnienie tego, co widziałem czułem jak zaczyna mi brakować miejsca w spodniach. Korzystając z okazji, że wszyscy są zajęci swoimi sprawami przymknąłem drzwi swego pokoju i usiadłem wygodnie w fotelu. Rozpiąłem spodnie i wciągnąłem fiuta. Myśląc o piersiach Agaty zacząłem rozładowywać swoje "napięcie seksualne" we wiadomy sposób. Już miałem kończyć, gdy nagle do pokoju weszła Agata. W jednej chwili zaczerwieniła się na widok mojej zabawy.

- ...Oj... Przepraszam... - powiedziała speszonym głosem i szybko wychodząc zamknęła drzwi.

W jednej chwili schowałem miękkiego z przerażenia fiuta i zupełnie nie wiedząc co zrobić dalej siedziałem w fotelu. Nie mogłem uwierzyć, że przyłapano mnie na waleniu konia. Na dodatek zrobiła to moja kuzynka, która ma nocować w moim pokoju. Zastanawiałem się jak przetrwam tę noc. Przecież nie będę w stanie wydusić z siebie słowa. Taki wstyd.

Minęło kilkanaście minut. W tym czasie zdążyłem posłać łóżka, zarówno Agacie jak i swoje. Nie czekając na nią położyłem się spać. Ukrywając twarz pod kołdrą zacząłem wpatrywać się w ścianę.

- Puk, puk

- hmm... tym razem puka... - pomyślałem

- Proszę - odparłem nie odwracając głowy

Po krokach poznałem że weszła Agata. Chwilę pochodziła po pokoju i zaczęła szykować się do snu. Szelest świeżej pościeli oznajmij, że już położyła się spać. Po chwili zgasiła lampkę przy łóżku. W pokoju zapanowała wręcz grobowa cisza.

Nie mogłem zasnąć. Na dodatek bałem się poruszyć. Myśl o przyłapaniu mnie w takiej sytuacji wręcz paraliżowała mnie. Leżałem tak około godziny.

- Śpisz? - nieoczekiwanie spytała Agata przełamując trwającą ciszę.

Nie miałem odwagi odpowiedzieć że nie. Żadne słowo nie potrafiło się przecisnąć przez ściskane strachem gardło.

- Jeśli nie... - ciągnęła dalej - ...to chciałam Cię przeprosić. Nie powinnam wchodzić bez pukania. Nie wiedziałam... że jesteś w pokoju...

Udawałem że śpię i nie słyszę tego co do mnie mówi. Przecież jutro rano jedzie do domu, udam że śpię i nie będę musiał patrzeć w jej twarz. Znów zapanowała cisza. Będąc pewien powodzenia swego planu niemal zasypiałem jednak Agata na nowo rozpoczęła swój monolog.

- Wiesz...ja czasem też to robię - wyszeptała na tyle głośno, że usłyszałem jej słowa.

- Lubię czasem tak się pobawić - opowiadała dalej - To nic złego. Jak chcesz możemy o tym pogadać. Na pewno będzie Ci z tym lepiej.

Co ona wygaduje? - pomyślałem. Mimo tego nadal bałem się powiedzieć cokolwiek. Kolejny raz zapanowała cisza.

- Ostatnio robiłam to w twojej łazience, jak brałam prysznic - ponownie wyszeptała Agata.

Niedowiary, moja kuzyneczka opowiada mi takie rzeczy. W jednej chwili uspokoiło to moje myśli. Postanowiłem podjąć temat.

- U mnie.? Pod prysznicem? - spytałem z niedowierzaniem

- Jednak nie śpisz. Też nie potrafiłabym gdyby mnie ktoś przyłapał. Tak pod prysznicem. - potwierdziła stanowczo

- Myślałem, że robią to tylko faceci.

- Jak widzisz... nie tylko...

Nagle przez malutką szparę pod drzwiami wdarło się światło z przedpokoju. Najwyraźniej nie wszyscy jeszcze spali. Aby nikt nie usłyszał tematu naszej rozmowy Agata zaproponowała abym położył się obok niej. Faktycznie, odległość między naszymi łóżkami nie pozwalała na swobodną rozmowę.

- Chodź do mnie. Nie będziemy krzyczeć do siebie na takie tematy. Jeszcze ktoś nas podsłucha i dopiero będzie jazda. - zaprosiła Agata jednocześnie podsuwając się pod ścianę i podnosząc kołdrę. Mimo panujących ciemności miałem wrażenie, że zobaczyłem jej uda. Kolejny raz zaczęło uderzać mi do głowy. Zgodziłem się i już po chwili leżeliśmy razem w jednym łóżku.

- Pierwszy raz mówię o takich sprawach z kimkolwiek - tłumaczyła - w dodatku strasznie mnie nakręcają takie zabawy. Robiłam to już w wielu śmiesznych sytuacjach i miejscach. To prawie jak hobby - żartowała

Z niedowierzaniem słuchałem tego co mówiła. Potem ja opowiedziałem jej nieco o swoich wyczynach w tej dziedzinie. Jak się okazało żadne z nas jeszcze tego nie robiło. Gdy skończył się temat zapanowała cisza. Leżeliśmy tak dłuższą chwilę. Niespodziewanie Agata spytała szeptem:

- Mogę go dotknąć?

Tym pytaniem zupełnie mnie zaskoczyła. Nikt jeszcze mnie o to nie poprosił, więc nie wiedziałem jak zareagować. Jednak zgodziłem się. Już po chwili poczułem jej rękę, która delikatnie wsuwa się pod moje slipy.

- Czekaj pomogę Ci - powiedziałem po cichu i ściągnąłem z siebie bieliznę.

W jednej chwili Agata przystawiła dłoń do mojego fiuta. Zaczęła go delikatnie macać na całej długości.

- Podoba Ci się?

Jedyne dźwięki, jakie mogłem w tej chwili wypowiedzieć to mruknięcie z zadowolenia.

- Przynieś latarkę chcę go zobaczyć - zaproponowała, a ja czym prędzej podbiegłem po nią do szuflady. Agata wzięła ją do ręki i zaczęła świecić nią pod kołdrą. Teraz oboje mogliśmy patrzeć na to co robimy.

Agata leżąc na boku ponownie zaczęła mnie pieścić. Chwilę delikatnie podrapała mnie po jądrach a potem wzięła do ręki fiuta. Poczułem jak w jej dłoni staje się coraz twardszy. Kiedy już na dobre stanął w jej dłoni, zaczęła robić ręką szybkie ruchy tak jakby to ona mi waliła. Niesamowite jak szybko poruszała się jej ręka. Nie trzeba było długo czekać na...

- Czekaj odchylę kołdrę, bo zaplamimy pościel - powiedziałem ostatkiem sił powstrzymując wytrysk.

- Tyle się starałam a ty chcesz to wywalić na siebie - powiedziała Agata - podsuń się i spuść mi się na brzuch. Mówiąc to podciągnęła nocną koszulkę i skierowała mojego fiuta na siebie. Kilka szybkich ruchów i całe nasienie wytrysnęło na jej ciało. Sperma zaczęła spływać po jej brzuchu. Część nawet zalała jej pępek i utworzyła śmieszne białe jeziorko. Agata puściła mojego ptaka i zaczęła rozcierać na sobie spermę.

- No wiesz... tak się spuścić na dziewczynę... - zaczęła grymasić ze śmiechem

- Teraz ty mi zrób - dodała...

A już myślałem, że mi tego nie zaproponuje. Położyłem drżącą rękę na jej biodrze i stamtąd powoli wsuwałem ją pod majtki. Nie jakieś tam wymyślne stringi tylko zwykłe bawełniane majteczki. Zacząłem przesuwać ją w kierunku cipki. W pewnej chwili poczułem że dotykam czegoś miękkiego.

- Widzę że nie golisz...

- Tak jak ty - odparła

Przez chwilę bawiłem się jej włoskami, zakręcałem je wokół palca i głaskałem. Potem zacząłem dalej wsuwać rękę w kierunku krocza. Poczułem pod palcami ciepło i wąziutki rowek. Delikatnie wsunąłem w niego jeden z palców. Agata drgnęła i cichutko zamruczała z rozkoszy, po czym uniosła lekko nogę. Teraz mogłem całą dłonią masować i pieścić jej cipkę. Moja ręka zaczynała robić się coraz bardziej wilgotna od soczków Agaty. Znów wsunąłem palec w ten rowek aż poczułem malutkie zgrubienie. Zacząłem drażnić je palcem, co bardzo spodobało się Agacie, bo zaczęła poruszać się w rytm moich pieszczot.

- Wsadź palec... - zaproponowała

Zacząłem szukać jej dziurki. Po chwili pod palcami poczułem wgłębienie, w które delikatnie wsunąłem jeden z palców. W środku była ciepła i wilgotna. W dodatku jej cipka szczelnie przylegała do palca. Zacząłem robić ruchy jakbym chciał ją tym palcem przelecieć.

- Szybciej, szybciej - poganiała, a ja coraz szybciej wsadzałem i wyciągałem palec z cipki. Nagle Agata ścisnęła nogi zamykając w cipce mój palec. Poczułem jej skurcz a z ust Agaty wydał się cichy okrzyk.

- Już? - spytałem

- Już. Byłeś świetny. Naprawdę robiłeś to pierwszy raz dziewczynie? - dopytywała się przekornie Agata.

Po tej zabawie leżeliśmy przez chwilę w ciszy. Nawet nie docierały już do nas żadne odgłosy z przedpokoju, co oznaczało, że wszyscy poza nami już spali. Kiedy nieco uspokoiły się nasze oddechy Agata ponownie rozpoczęła rozmowę.

- Mam ochotę na jeszcze. Mam nadzieję, że ty też?

- No pewnie że tak. Co teraz będziemy robić? - spytałem

- Poliżesz mnie po cipce?

- O niczym innym nie myślę...

- Stanę na czworaka i wypnę zadek a ty zaczniesz mnie lizać od tyłu tak jak robią to zwierzątka.

Powoli stawaliśmy się coraz bardziej rozluźnieni i traciliśmy wszelkie opory wględem tego co robiliśmy. Już nawet nie musieliśmy obawiać się tego, że ktoś wejdzie do pokoju, dlatego zapaliłem nocną lampkę. Postanowiliśmy zabawić się przy świetle.

Agata wyszła spod kołdry i stanęła na niej na czworaka. Zgięła ręce w łokciach i wysoko wypięła tyłek. Taki widok ponownie spowodował, że mój fiut stał na baczność. Usiadłem za nią tak, by mieć przed sobą jej cipę. Najpierw ściągnąłem z niej majtki, które we wiadomym miejscu były mokre. Zacząłem przyglądać się dziurkom Agaty.

- Liż! - popędziła mnie

Nie zwlekając oparłem dłonie na pośladkach delikatnie je rozsuwając. Zbliżyłem twarz i zacząłem lizać. Dokładnie od góry do dołu, cała powierzchnią języka aż poczułem łaskotanie jej ciemnych włosków. Jej cipa zrobiła się tak wilgotna, że mój język zaczął się na niej ślizgać. Poczułem lekko słonawy smak. Nie przypuszczałem, że tak to może smakować.

- Błagam wsadź język w cipkę - prosiła

Tak też zrobiłem. Mocno wtuliłem się miedzy pośladki i jak najgłębiej wcisnąłem język. Zrobiłem nim kilka szybkich ruchów aż Agatą wstrząsnął kolejny tego wieczoru orgazm. W międzyczasie sam chwyciłem za swojego fiuta i zacząłem się onanizować. Niemal równocześnie z orgazmem Agaty wystrzeliłem białą salwą, która spadła na jej stopy.

- Nie mów że spuściłeś się mi na stopy... - powiedziała Agata spoglądając na ściekające po jej kostkach nasienie - Jak tak dalej pójdzie będę cała w twojej spermie. - żartowała

Jeszcze raz liznąłem ją po cipce w podzięce za ten wytrysk. W tym czasie w mojej głowie zaświtała pewna myśl.

- Siedziałaś dziś na sedesie?

- Czyżbyś myślał o tym samym co ja? - z niedowierzaniem spytała Agata - Tak... siedziałam. Ale czekaj wezmę jakiś krem z torby.

- Daj, nasmaruję Ci troszkę dziurkę. - zaproponowałem

Wycisnąłem troszkę kremu na palec i zacząłem smarować nim "kakaowe oczko" Agaty, która kolejny raz wypięła się w moją stronę. Delikatnie zacząłem wsuwać palec w jej tyłek. Początkowo z trudem dało się go wcisnąć jednak odrobina kremu zrobiła swoje. Poczułem, że Agata również nieco się rozluźniła i mój palec swobodnie poruszał się w jej dziurce. Nie sądziłem, że wsadzanie dziewczynie palca w tyłek może być aż tak podniecające. Kolejny raz dostałem erekcji. Nawet Agata zaczęła mruczeć...

- Już? Połóż się na pleckach a ja spróbuję na nim usiąść i wbić go w dupę. - rzekła z niekrytą radością.

Kiedy się położyłem Agata stanęła nade mną w rozkroku mając mnie między swoimi nogami. Przykucnęła, wzięła do ręki fiuta i zaczęła nakierowywać go na swoją dziurkę. Chwilę poocierała nim o swoją cipkę jednak poczułem, że zaczyna na nim siadać. Bardzo powoli wdzierałem się w jej tyłek. Agata co jakiś czas podnosiła się i ponownie siadała na nim aby rozgrzać otworek. Z pomocą kremu po pewnym czasie niemal cały fiut schował się w jej tyłku. Agata dosłownie siedziała na mnie całym swoim ciężarem. Nigdy nie zapomnę tego widoku, jej cipka ocierała się o mnie a fiut znikał w drugiej dziurce.

- Jesteś mój - zaśmiała się - Teraz mi powiedz, o czym myślałeś waląc konia. Wiem że o mnie, ale o czym dokładnie?

- Jak schylałaś się po widelec zajrzałem Ci z dekolt...

- Tak Cię napaliły moje cycki? To masz obejrzyj je sobie...

Mówiąc to Agata zdjęła z siebie koszulkę. Zajęty wcześniej obrabianiem jej cipki zapomniałem, że dziewczyny mają jeszcze biust. Czas to nadrobić - pomyślałem. Kiedy Agata siedziała na moim fiucie ja bawiłem się jej piersiami.

Powoli zaczęło nas brać zmęczenie. Czułem też, że za chwilę będę miał kolejny tej nocy wytrysk.

- Teraz nie dam Ci się na mnie spuścić. - ostrzegła Agata zaczynając coraz szybciej mnie ujeżdżać. Zaczęła wręcz na mnie podskakiwać z takim wyczuciem, że ani na chwile nie wypuszczała mnie z tyłka.

- Powiedz kiedy... - poprosiła

Myślałem, że na chwilę przed wytryskiem zejdzie ze mnie, jednak stało się inaczej. Kiedy powiedziałem że strzelam Agata z całej siły usiadła na mnie i nie mając innego wyjścia spuściłem się jej w tyłek. Agata odchyliła się nieco do tyłu. Podniosła się i ześlizgnęła z mojego fiuta.

Chwilę porozmawialiśmy o naszych doznaniach, po czym każde z nas wróciło do swego łóżka. Od tej pory Agata często u mnie gości. Także ja często ją odwiedzam. Zawsze kończy się to kompletnym wyczerpaniem organizmu.

Podziel się
oceń
6
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Wakacyjna przygoda

sobota, 22 kwietnia 2006 15:56
Był upalny lipiec 1994 roku. Jezioro, las, ładna polanka i namioty porozstawiane między drzewami. Ostatnia noc obozu harcerskiego (wiadomo "zielona" noc). Razem z kilkoma przyjaciółmi postanowiliśmy zakpić z wartowników, którzy jak dobrze wyszkolone psy pilnowali obozowiska. Wymyśliliśmy sobie, że "zwędzimy" namiot gospodarczy. Plan był dobry, gorzej z wykonaniem. W czasie ucieczki przed wartownikami tak niefortunnie obrałem kierunek, że trafiłem na kępę drzew. Nie miałem żadnych szans. Po chwili uciekałem z pokrwawionym nosem i zdartym naskórkiem na czole. Po pomyślnej ucieczce udałem się zaraz do pielęgniarki obozowej. Była to kobieta w kwiecie wieku, czterdziestoletnia szczupła dobrze "zakonserwowana" szatynka, z dużym, jędrnym biustem (75D), której już nie raz czyniłem awanse. Niestety jak dotąd bez skutku. Po cichutku, tak żeby nikogo z kadry instruktorskiej nie zbudzić zakradłem się do jej namiotu i delikatnie zapukałem w materiał tropiku. Nie zauważywszy żadnej reakcji zapukałem powtórnie. Tym razem coś zaszemrało i po chwili usłyszałem cichutki głos "Kto tam?". Jako, że była prawie pierwsza w nocy i nie chciałem żeby ktoś mnie zauważył, zdobyłem się na odwagę i wszedłem do środka.
- Przepraszam, to tylko ja, Angelus. Miałem mały wypadek. Rozbiłem sobie nos i czoło - potrzebuję pomocy.
- Dobrze pokaż to - odpowiedziała z kabiny sypialnej
Po chwili wynurzyła się z niej ubrana w lekką, przewiewną koszulkę nocną, z tych co to nosi się tylko dlatego, aby zaznaczyć, że ma się coś na sobie.
Gdy ją ujrzałem - stanąłem jak wryty. Przez myśl przeszło mi tylko jedno słowo - bogini. Adrianna bo tak miała na imię podeszła do szafki medycznej, wyjęła wodę utlenioną i zaczęła obmywać moją ranę na czole:
- Gdzieś się tak załatwił? - Zapytała, spoglądając na rozbity nos.
- Robiliśmy hecę i przy ucieczce źle trafiłem
- Widzę, to było drzewo?
- Tak - odpowiedziałem i opuściłem trochę głowę.
Obraz, który ujrzałem sprawił, że tętno zaczęło mi przyspieszać. Otóż przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem na te "dziwy" jak zahipnotyzowany. W końcu mój wzrok przyciągnął jej uwagę i delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału. Zrobiłem się czerwony jak burak i z miną niewinną jak u baranka czekałem na reprymendę. Zamiast niej ujrzałem szczery uśmiech na jej twarzy.
- Podobały ci się? - Zapytała.
Patrząc jej prosto w oczy odpowiedziałem, że tak i zacząłem wychwalać ich piękno. Rzeczywiście piersi miała wspaniałe. Duże, jędrne mimo swojego wieku i wykarmieniu syna, pełne z delikatnie zarysowaną etolą wokół sutków. Nie tylko piersi miała cudowne, reszta ciała prześwitująca przez kusą koszulkę też była "cacy". Pięknie zarysowane wcięcie w talii, okrąglutkie biodra, płaski brzuszek i fantastyczne pośladki. W łososiowej koszulce nocnej, którą miała na sobie wyglądała jak z bajki. Oblepiając moją "biedną" głowę plastrami coraz czulej gładziła moje policzki. Nie mogłem tego nie zauważyć. Serce waliło mi jak oszalałe, a co gorsza zaczęło uwypuklać się moje podniecenie. Było to bardzo zauważalne gdyż miałem na sobie tylko bieliznę i dres. Co rusz widziałem jak ukradkiem patrzyła się na moją bułę w spodniach.
W końcu nie wytrzymałem. Złapałem ją za rękę i położyłem na swoim korzeniu. Jednocześnie drugą ręką przyciągnąłem jej twarz do swojej i mocno pocałowałem. Po pocałunku puściłem ją i czekałem co na to ona powie. Uśmiechnęła się tylko i gestem wskazała mi żebym wszedł do kabiny. Sama odwróciła się i weszła pierwsza. Wiedziałem czym to się skończy, a jednak coś powstrzymywało mnie przed tym ruchem. Była matką mojego kolegi. Była osobą starszą ode mnie o jakieś 20 lat. Była doświadczoną kobietą wiedzącą czego chce. Zauważyła moje zawahanie i powiedziała żebym wszedł do kabiny, bo jeszcze nas ktoś zobaczy.
Po cichutku, na kolanach wszedłem za nią. Usiadłem po "turecku" i czekałem co się teraz wydarzy. Adrianna przysunęła się blisko mnie i spojrzała mi głęboko w oczy.
- Chcesz tego prawda? - zapytała
- Tak - odpowiedziałem i znów ja pocałowałem
- Czy robiłeś to już z kobietą?
- Tak , ale o nie chcę mi się o tym mówić - odpowiedziałem. Nie chciałem jej opowiadać o mojej dziewczynie, z którą rozstałem się tuż przed obozem po dwu i półrocznej znajomości. Natalia żyła swoim życiem i była to historia całkiem zakończona.
Zaraz po tym jak jej odpowiedziałem Ada pociągnęła mnie na siebie. Ułożyliśmy się i znów zaczęliśmy się całować jak opętani. Raz ja raz ona muskaliśmy sobie nawzajem płatki uszu, powieki, nosy i policzki. Było to niesamowite uczucie. Nasze języki spotkały się i zaczęły szaleńczy taniec.
Jednocześnie na swoim ciele poczułem jej dłonie, zmysłowo dotykające barki i pośladki. Uniosłem się trochę i pozwoliłem wyswobodzić się z bluzy i podkoszulka. Następnie sprawnym ruchem rąk pozbawiła mnie reszty ubrania. Byłem nagi.
Przesunąłem się trochę i położyłem obok niej. Moje ręce zaczęły obłędny taniec po jej ciele. Przesunąłem rękę wzdłuż jej szyi, ramiona, i biodra, aż dotarłem do uda. Tą samą drogę pokonały też moje usta. Uniosłem delikatnie rąbek koszulki i wsadziłem pod nią rękę. Zacząłem delikatnie pieścić jej udo od wewnętrznej strony opuszkami palców i lekkimi jak dotyk piórka pocałunkami. Usłyszałem przyspieszony oddech Ady, wiec zabrałem się za ściąganie z niej koszulki. Moim oczom ukazało się nagie ciało partnerki, obleczone tyko w bielutkie stringi. Nie mogłem nacieszyć swych oczu, była wspaniała. Jej piersi rozkosznie zakołysały się gdy usiadła obok. Przesunąłem palcem wzdłuż jej kręgosłupa i usłyszałem cichutkie westchnienie. Uniosła się lekko i zdjęła majtki. Położyła się koło mnie i znów nasze ręce zaczęły opętany taniec po naszych ciałach.
- Uwielbiam twe ciało - zagadnąłem
- A ja twego koguta - odpowiedziała i zaczęła drażnić go rączką.
Byłem tak podniecony, że myślałem tylko o tym, aby nie skończyło się to za szybko. Pieściłem jej całe ciało. Moje ręce wyczyniały cuda. Wygrywały co rusz to inną melodię na jej skórze. W końcu dotarłem do tajemniczego trójkącika stworzonego z jej owłosienia. Sięgnąłem głębiej i dotarłem do cudownej szparki, teraz już całkiem wilgotnej. Wilgotnej to mało powiedziane. Jej kobiecość ociekała sokami, a muszelka stawała dęba.
W pewnym momencie złapałem jej rękę i nie pozwoliłem na swawolne zabawy z moim członkiem.
- Słuchaj, jak będziesz tak robić to za szybko wystrzelę.
- Czy jesteś aż tak napalony na mnie? - zapytała
- Ba, jestem tak napalony, że mogę cię za chwilę zjeść - odpowiedziałem (niestety nie byłem ze stali, a kobietę poprzednio miałem ładnych kilka tygodni temu) i zacząłem delikatnie przygryzać jej sutki. Czułem, że ją to rajcuje. Z jej gardła co rusz wydobywały się westchnienia.
- Włóż mi go - poprosiła z błaganiem w głosie
Ułożyłem się na niej i lekko pchnąłem biodrami do przodu. Mój "mały" wjechał w nią jak w masło. Poczułem niesamowitą miękkość jej pochwy i rozkosz z tego płynącą.
- O rany jak mi dobrze - zawyłem z rozkoszy. Zacząłem powoli poruszać się w jej wnętrzu.
Przyspieszając ruch poczułem narastającą rozkosz. W pewnej chwili Ada przewróciła mnie na bok i usadowiła się na mnie. Zaczęła ujeżdżać mnie jak wprawna amazonka. Nie dziwiło mnie to, wszak niejednego kutasa miała w sobie. Tego co umiała na pewno nie nauczyła się przecież z książek. Powolnymi ruchami nabijała się na moją męskość. Co rusz jej piersi wpadały do moich ust. Starałem się przygryzać sutki i delikatnie pieścić brodawki. Rękoma objąłem ją w pasie i zacząłem coraz mocniej nabijać ją na mego koguta.
Słyszałem jej coraz głośniejsze i częstsze westchnięcia. Odchyliła się do tyłu i miałem jej całe piersi w polu widzenie ( o ile można tak powiedzieć w ciemnym wnętrzu jej namiotu).
- Ada, kończ, bo za chwilę wytrysnę
- Hm, już nie mogę - i zaczęła szalony galop na moim "Wacku". Nabijało się coraz ostrzej na mego fiuta, jej biust skakał jak oszalały, pupa wykonywały obłędne harce.
- Teraz, już, natychmiast - wykrzyknęła i opadła na mnie.
Czułem jej skurcze na ptaku, co i mnie doprowadziło do szczytu. Wytrysnąłem w nią jak wulkan, cały czas trzęsąc się jak osika w ekstazie. Rany, jakie to było wspaniałe uczucie. Całkowicie opadłem z sił. Po paru minutach przyszedłem do siebie. Niemoc była straszliwa. Czułem mrowienie w nogach i ociężałość w całym ciele. Ada położyła się obok i tak trwaliśmy w uniesieniu ładnych parę chwil.
- Adrianno, uwielbiam ciebie
- A, ja uwielbiam ten "sport", niezły byłeś, ale to jeszcze nie koniec - mówiąc to złapała mojego sflaczałego członka w rękę i zaczęła żywo go tarmosić.
Gdy tylko zauważyła, że zaczyna znów powracać do życia, wzięła go całego do ust. Jakie to było uczucie (pierwszy raz kobieta ciągnęła mi druta), niesamowite. Zdawało mi się, że jej usta są nawet przyjemniejsze od groty, którą przed chwilą posiadłem. Jej język kręcił młynka w koło mojej główki, suwał się po trzonie w dół i w górę, Słychać było tylko cudowne mlaskanie. Po chwili mój trzon stał gotów do akcji. Teraz ja zabrałem się za jej muszelkę. Zrazu powoli kolistym ruchem języka objeżdżałem wejście do jej wnętrza, muskałem czubeczkiem języka jej guziczek, a potem wpakowałem się raptem do wnętrza.
- Och, jeszcze - usłyszałem - rób tak dalej, jesteś boski.
Czy rzeczywiście taki byłem to nie wiem. W ustach czułem tylko smak jej soków pomieszanych z moją spermą. Wtedy do głowy przyszła mi jedna myśl.
- Ada, czy byłaś bezpieczna?
- Tak, głuptasie, dwa dni temu skończył mi się okres, czyli wszystko jest O.K. a poza tym jestem na hormonach.
- To dobrze, bo przyznam się szczerze zapomniałem o tym, żeby się zabezpieczyć. Sorry, moja wina.
- Nie przejmuj się, zajmij się teraz mną - odpowiedziała, poczym znów zacząłem lizać jej muszelkę.
- Jejku, jak dobrze, rób tak, rób tak jeszcze - wzdychała z cicha.
Więc pomny na jej uwagę jeździłem swoim jęzorem po jej kobiecości coraz śmielej i szybciej. Mój język zwijał się jak w ukropie, raz w środku kręcił młynka , raz delikatnie okrążał wejście do jaskini rozkoszy. Było cudownie.
Po chwili przyciągnęła moją twarz do swojej i zaczęła spijać z niej swoje soki pomieszane ze spermą. Wróciłem do obrabiania Jej kobiecości. Oddech Ady stawał się coraz szybszy, do mych uszu doszły cichutkie sapania i pojękiwania. Po paru chwilach ścisnęła uda z całych chwil. Byłem w szoku. Nie miałem powietrza, myślałem, że się uduszę. Złapałem za jej nogi i starałem wyswobodzić głowę. Gdy napór ud zelżał w końcu mi się to udało. Odetchnąłem z ulgą.
Po paru minutach doszły do mych uszu słowa podziękowania i "groźby", że nie ujdzie mi to na sucho. Szybko od mowy przeszła do czynu. Nawet na filmach porno nie widziałem kobiety, która z taką zapalczywością obrabia fiuta. Ciągnęła po mistrzowsku. Czułem że za każdym razem kiedy wciągała w siebie mojego koguta, cały unoszę się w powietrze. Długo to nie trwało. W pewnym momencie wyrzuciłem biodra w górę i wystrzeliłem w Jej usta. Starała się niczego nie uronić, ale i tak w kącikach ust pokazała się biała sperma.
Ległem na materacu całkowicie opadły z sił. Mrowienie w lędźwiach było niesamowicie przyjemne. Patrzyłem w górną część namiotu i o zgrozo - zaczęło świtać. Zerwałem się i zacząłem w pośpiechu szukać swojej garderoby. Ada podawała mi znalezione części o pomagała się ubrać. Przytuliłem Ją i zapewniłem, że to nie ujdzie z mojej pamięci. Pamiętam, że szepnęła mi do ucha bardzo ważną wiadomość, a moje oczy wyszły z orbit:
- Przyjedź do mnie 27 sierpnia. Będę sama i czekająca, mokra i rozgrzana do czerwoności.
- A Irek? - zapytałem.
- Jego nie będzie, jedzie do Bolkowa, do dziadków
Gdy to usłyszałem krew zaczęła szybciej krążyć. Po cichutku wymknąłem się z jej namiotu i boczkiem, boczkiem przemknąłem się do swojego. Położyłem się na koi i wpatrzony w poły namiotu zacząłem rozmyślać o czekającej mnie przygodzie. A było o czym rozmyślać.

Podziel się
oceń
1
1

komentarze (6) | dodaj komentarz

Lesbijki u cioci

sobota, 22 kwietnia 2006 15:55
Daria w tym roku wybrała się na wakacje do swojej cioci Agaty. Dwa lata temu Agata ponownie wyszła za mąż, a Daria dawno jej nie widziała. Ciotka akurat była w domu sama z przyrodnią córką Magdą, gdyż nowy mąż Agaty ciągle jeździł w wyjazdach. Magda tak jak i Daria miała 17 lat, poza tym była niezwykle piękna, miała wspaniale opalone długie nogi, zgrabny tyłek, duże piersi i blond włosy do ramienia. Obie ugościły Darię wspaniale. Obie dziewczyny znalazły sporo różnych tematów do rozmów i szybko się zaprzyjaźniły.Pewnego dnia gdy Daria wróciła z miasta mieszkanie było zamknięte i nikt nie odpowiadał, "Dobrze, że ciotka dała mi zapasowe klucze -pomyślała". Przez chwilę siłowała się z zamkiem, ale w końcu dostała się do środka. Zamknęła drzwi i poszła zobaczyć czy może jednak ktoś jest tylko przysnął. Idąc korytarzem w stronę pokoju Magdy zdawało jej się, że coś słyszała. Poszła więc w tamtą stronę i gdy zajrzała do pokoju "kuzynki" ścieło ją z nóg. Na rozkładanej kanapie leżała naga Magda z rozłożonymi w stronę drzwi nogami i jedną ręką pieściła soją cipkę, a drugą ugniatała piersi. Daria przyglądała się jak jej przyjaciółka bawi się swoimi wargami sromowymi i co róż wsuwa sobie do piczki środkowy palec, co chwila wydając przy tym cichy jęk. Nagle Daria spostrzegła, że ten widok doprowadził do tego, że sama zaczęła pocierać swoją dziewiczą muszelkę przez spodnie. W całym ciele czuła narastające mrowienie rozchodzące się z pomiędzy ud i podsycane widokiem pieszczącej i jęczącej Magdy. Była tak podniecona, że mało brakło by weszła do pokoju "kuzynki", lecz uświadomiła sobie, że nie dość że jest to dziewczyna to jeszcze jej nowa "kuzynka". Postanowiła, że uda że wchodzi dopiero do domu tylko, że tym razem zrobi to głośno. Tak też zrobiła. Gdy dochodziła do pokoju Magdy była ona jeszcze w trakcie ubierania się, i dostrzegła Darię:- Cześć Daria, jak było na mieście?- Dużo ludzi, a mało ciekawych rzeczy do oglądania, a jak tobie minął dzień?- A robiłam trochę tego trochę tamtego -powiedziała dziwnie się uśmiechając w stronę Darii.- Jestem strasznie zmęczona, jest mi duszno i gorąco.- To może weź kąpiel dobrze ci zrobi.- Wiesz to nawet nie głupi pomysł.Daria poszła do swojego pokoju po świeże ciuchy, poczym udała się do łazienki. Przymknęła drzwi i odkręciła wodę, gdy się rozbierała zauważyła, że jej majteczki są całe mokre, a gdy pomyślała o tym co przed chwilą zobaczyła, poczuła że spływają na nie nowe soki. Przez chwilę gładziła swój skarb przez mokre majtki, poczym szybko je ściągnęła, zakręciła wodę i weszła do wanny. Nie mogła przestać myśleć o tym co się wydarzyło, jeszcze nigdy nie była tak podniecona. Zaczęła powoli pieścić swoje nabrzmiałe sutki, tarmościć je i ssać. Po chwili jedną rękę zsunęła niżej i rozpoczęła masować swoje długie nogi i uda. Powoli zbliżając się do ich ukoronowania. Gdy dłonią dotarła na miejsce zaczęła zabawę kępką swoich krótkich włosków łonowych, jednak dłużej nie zdołała się powstrzymać i zaczęła namiętnie pieścić swoją łechtaczkę. Nagle poczuła na sobie czyjś wzrok. Gdy spojrzała w górę przez zamglone oczy zobaczyła Magdę siedzącą na ubikacji z opuszczonym majtkami przyglądającą jej się z lubieżnym uśmieszkiem. Jednak Daria była tak podniecona, że nie przestała pieścić swojej cipeczki.- Widzę, że moje przedstawienie naprawdę ci się podobało - powiedziała Magda wstając i całkiem zsuwają skąpe białe koronkowe majteczki. Miała teraz na sobie tylko krótką koszulkę. I zaczęła się zbliżać w stronę wanny. Stanęła nad wanną i dokładnie z podziwem zmierzyła wzrokiem swą piękną "kuzynkę", zatrzymując wzrok dłużej na "obsługiwanej" właśnie pizdeczce Darii. Podniosła jedną nogę i postawiła ją na krawędzi wanny ukazując w całej okazałości swą perełkę.- Pozwolisz, że umyję sobie cipkę - powiedziała nie przerywając figlarnego uśmiechu.- Oczywiście - przytaknęła Daria nie wiedzieć co by innego mogła powiedzieć. Nie przerywając swych pieszczot, obserwowała jak Magda głaszcze i naciera mokrą dłonią swoją muszelkę i włoski wokół niej. - Więc wiedziałaś, że cię obserwuję - powiedziała w końcu.- Oczywiście i miałam nadzieję, że się przyłączysz, ale niestety się nie udało.- Jest piękna - skomentowała Daria patrząc na cipkę Magdy.- Prawda, codziennie się z nią bawię i pielęgnuję. Jeśli chcesz to dotknij.Gdy Magda zabrała swoje ręce, Daria powoli i delikatnie gładziła włoski "kuzynki". Czynność ta niezwykle podnosiła podniecenie obu dziewcząt, a szczególnie Magdy, która odchyliła głowę do tyłu, zamknęła oczy i pieszcząc przez koszulkę swe wielkie cycuszki tylko cicho pojękiwała. Po kilku minutach Daria zeszła swą dłonią niżej do epicentrum rozkoszy Magdy, a miejsce które właśnie opuściła zaczęła namiętnie całować i lizać. Jedną dłonią bawiła się nabrzmiałą do granic wytrzymałości łechtaczką koleżanki, a drugą zabawiała się z sobą. Tego już Magdzie wystarczyło, nagle przeciągle zawyła i zalała cała dłoń i twarz Darii swymi sokami życia. Gdy Daria spojrzała na nie w górę zobaczyła, że "kuzynka" jest cała mokra i spocona więc powiedziała:- Może się przyłączysz do mojej kąpieli, jak widzę we dwie będzie nam o wiele raźniej.- Myślałam, że już mi tego nigdy nie zaproponujesz. Teraz muszę ci się odwdzięczyć.Nie ściągając bluzeczki weszła do wanny i usadowiła się naprzeciw Darii. Najpierw zanurzyła się pod wodę, by nieco ochłonąć. Gdy znów się pojawiła jej bluzeczka oblepiała jej wielkie, krągłe piersi, a ponieważ była biała widać było przez nią jej opalone ciało i dwa wielkie sterczące sutki. Magda wzięła w swoją dłoń dłoń Darii i zaczęła nią przez mokrą bluzeczkę pieścić swoje baloniki.- Są cudowne prawda - Daria pokiwała głową zahipnotyzowana z podniecenia. Magda szybko zsunęła z siebie koszulkę, uwalniając i demonstrując je w całej okazałości. Po czym dodała -A teraz pokaż mi swoje.Daria nie oponowała, gdy Magda przyssała się do jej sterczącego sutka jak dziecko do butelki, a ręką zaczęła bawić się jej wargami sromowymi. Pochyliła się tylko do tyłu, a obie nogi położyła na krawędziach wanny. Magda dawała jej nieopisaną rozkosz co chwila wsuwając jej środkowy palec do pochwy. Jęczała tylko i wierciła na wszystkie strony, jednak jej urocza przyjaciółka nadal nie pozwalała jej przeżyć spełnienia.- Podnieś trochę dupcię, chcę ci ją dokładnie wylizać - nakazała nagle Magda. Daria natychmiast wykonała rozkaz.- Liż mi ją dziwko, zerżnij mnie bo już nie wytrzymuje - błagała Daria przez zaciśnięte usta by powstrzymać się od krzyku. Jednak nic to nie dało gdy dopadła ją fala orgazmu dana jej przez Magdę. Gdy poczuła spełnienie krzyknęła tak głośno, że echo tego krzyku poniosło się po całym domu jeśli nie dalej.Gdy doszła do siebie zobaczyła siedzącą naprzeciw niej zadowoloną z siebie Magdę, wcierającą w siebie resztki swoich i Darii soków.- I jak ci było kochanie - spytała Magda.- Cudownie, było mi tak dobrze że chyba nie wytrzymam jeśli tego zaraz nie powtórzymy.- Zgadzam się z tobą, tylko teraz może będziemy to robiły wolniej żebyśmy dały sobie jeszcze większą rozkosz.- Zgoda. Dla ciebie w tym momencie zrobiłabym wszystko.Więc zbliżyły się do siebie i zaczęły wzajemnie pieścić swoje cipki jednocześnie namiętnie się całując. Znów powróciły im siły do wspaniałej zabawy. Nagle usłyszały zgrzyt, odwróciły się i w drzwiach zobaczyły zaskoczoną takim widokiem ciotkę Agatę.- Co tu się dzieje, co wy dwie wyprawiacie?!- Nic, tylko się bawimy -powiedziała wystraszonym głosem Magda.- Ja wam dam takie zabawy, ubierać się i każda do swojego pokoju.Dziewczyny szybko wyszły z wanny i uciekły do swoich pokojów. Agata nie wiedziała co ma zrobić w związku z wynikła sytuacją. Postanowiła to spokojnie przemyśleć zanim podejmie jakieś kroki. Poszła do kuchni i zaczęła rozmyślać nad tym co przed chwilą zobaczyła. Po dłuższym zastanowieniu zdziwiła się sama sobie, że zareagowała tak gwałtownie, sama kiedyś miała podobne doświadczenie, ale z drugiej strony to przecież były jej pasierbica i siostrzenica. Ogólnie postanowiła, że karę przydzieli im jutro.Myśl o popołudniowym wydarzeniu kołatała się po głowie Agaty cały dzień. Gdy wieczorem przebierała się zauważyła na swoich majteczkach zaschniętą plamę, była zaskoczona że tak podniecił ją widok tych dwóch dziewcząt pieszczących swe cudowne ciała. Teraz była podniecona jeszcze bardziej. Postanowiła obejrzeć sobie jakiś gorący film na którejś z tych stacji tylko dla dorosłych. Gdy włączyła telewizor trafiła akurat na gorący trójkącik faceta z dwoma kobietami. Były piękne, a ich rozkosz niesamowicie pobudzała Agatę zaczęła prawą ręką pocierać przez cieniutki materiał wewnętrzną stronę ud, a lewą nabrzmiałe piersi. Im bardziej zbliżała się do swojego klejnotu tym bardziej pojękiwała, przestała na chwilę by ściągnąć z siebie swą nocną koszulę.Dziewczyny były strasznie przestraszone po tym jak przyłapała je ciotka Agata, zastanawiały się co zamierzała teraz zrobić. Późnym wieczorem Magda postanowiła zakraść się do pokoju Darii, ubrała się w seksowna bieliznę bo pomyślała że jak już zostały przyłapane to to już nie zrobi różnicy. Po cichutku zbliżała się do pokoju Darii, starała się być naprawdę cicho bo pokój jej kuzynki był tuż obok pokoju Agaty. Gdy była już prawie na miejscu zauważyła, że w pokoju Agaty jest włączony telewizor, podeszła bliżej, chciała usłyszeć co ogląda jej macocha, z wnętrza usłyszała jęki:- A więc oglądamy pornoski -pomyślała. Dyskretnie zajrzała do środka i zobaczyła jak jej macocha pieści się przez koszulę nocną. - Oo, ładnie. -powiedziała po cichu i udała się do pokoju Darii.Dziewczyna spała, więc Magda powoli zsunęła z niej kołdrę i wadziła rękę pod koszulę nocną, jednocześnie całując przez materiał jej piersi. Dziewczyna otworzyła oczy i przez moment była nieco zaskoczona.- Co ty tu robisz -zapytała.- A jak myślisz -powiedziała szczęśliwa Magda.- Ciotka nas złapie.- Nie sama jest zajęta, widziałam że wcale z niej nie jest taka cnotka.- Skoro tak to choć tu do mnie.Magda weszła do łóżka Darii i dziewczyny zaczęły znów dokładnie badać swe ciała. Namiętnie się całując, pieściły sobie wzajemnie mokre już cipki. Nagle Daria powiedziała:- Chciałabym poczuć w sobie coś dużego.- Poczekaj, widziałam że Agata kupiła dzisiaj ogórki, zaraz przyniosę parę największych.Magda udała się do kuchni, gdy wracała zobaczyła pod drzwiami macochy podglądającą Darię, dziewczyna kucała i pieściła swoją muszelkę. Magda po cichutku zaszła ją od tyłu i wsadziła jej między nogi swoją dłoń. Daria tak się wystraszyła, że wpadła do pokoju swej ciotki ciągnąc za sobą Magdę.Gdy Agata zdjęła z siebie koszulę nocną przez chwilę podziwiała swoją wypielęgnowaną cipkę. Poczym położyła się wygodnie i rozchyliła nogi najszerzej jak tylko umiała. Zaczęła głaskać swoje nogi i powoli zbliżać się do szparki. Prawą dłonią pieściła wargi sromowe, a lewą łechtaczkę. Czuła że jeszcze trochę i nie wytrzyma, zwolniła więc nieco tempa. Nagle do pokoju wpadła pół naga Daria trzymając między nogami rękę a tuż z nią Magda. Agata była szczerze zaskoczona, ale i coraz bardziej podniecona. Mimo to szybko złożyła nogi i przykryła się leżącą obok koszulą nocną.- Yy, co wy tu robicie dziewczynki - zapytała.- W sumie to to samo co ty ciociu - nieśmiało odpowiedziała Daria.- Długo tam byłyście?- No ja już jakiś czas -odparła Daria z coraz większą pewnością w głosie.- I ile zdarzyłaś zobaczyć?- Prawie wszystkoAgata postanowiła zobaczyć co się teraz stanie :- A więc nie mam już przed wami tajemnic?- Raczej nie -uśmiechnęła się Magda -Ale wcale nie masz się czego wstydzić.Agata spojrzała między nogi Darii, która wciąż pocierała swą spragnioną cipkę.- Więc pozwolicie, że dokończę -powiedziała jednocześnie odsłaniając swe przepiękne ciało.- Możemy popatrzeć? -spytały jednocześnie obie dziewczyny.- Będzie mi bardzo miło, a jak chcecie to możecie mi nawet pomóc -Agata zalotnie się uśmiechnęła, rozsuwając nogi.- Za chwile najpierw chcemy się nacieszyć twoim widokiem. Może włączę więcej światła?- Czemu nie, ale wy macie się przede mną ładnie rozebrać.Dziewczyny wstały z podłogi i zaczęły ze sobą tańczyć, całując się namiętnie i pieszcząc swe ciała. Magda zauważyła, że ma w ręku dwa ogórki, więc jeden zaczęła ssać a drugi wsadziła w cipkę Darii. Dziewczyny nawzajem się rozebrały, poczym usiadły i zaczęły bawić się swoimi muszelkami.- Teraz twoja kolej ciociu.- Dariu mogłabyś otworzyć tamtą szufladę i podać mi jej zawartość?- Tak, a co tam jest?- Zobaczysz -powiedziała z zalotnym uśmiechem ciocia Agata.Gdy Daria odsunęła wskazaną szufladę w środku zobaczyła ogromny podwójny wibrator. Wzięła go ręki i zaczęła lizać. Wstała i nie przestając go lizać zaczęła iść w stronę Agaty.- Mogę -zapytała nieśmiało.- Oj, to by było cudowne z twojej strony.Daria nachyliła się nad cipką cioci, wsadziła do ust palec dokładnie go naśliniając poczym wbiła go w pizdę Agaty. To ją zaskoczyło tak bardzo, że aż przeciągle zawyła. Następnie Daria powoli zaczęła wprowadzać do szparki cioci ten ogromy wibrator wciąż ssając jego drugi koniec. W tym czasie Magda wsunęła się pod Darię i swym językiem wwierciła w jej norkę jednocześnie ręką dogadzając sobie.- Może na łóżku będzie nam wygodniej -wyjęczała Agata.- Dobrze będzie nam w każdej pozycji -skomentowała to Daria.- Chciałabym was dobrze obejrzeć, płużcie się tu obok siebie -poprosiła Agata.Dziewczyny przerwały zabawę i położyły się obok siebie na łóżku. Agata klęknęła przed nimi i dokładnie się im przyglądała. Widok ten i myśl o tym że leżą przed nią nagie siostrzenica i pasierbica doprowadzał ją do ekstazy.- Obejrzyj mnie cała dokładnie -poprosiła MagdaAgata przysunęła się bliżej i zaczęła pieścić obie dziewczyny. Wsunęła dłonie między uda i delikatnie pocierała ich muszelki.
Podziel się
oceń
14
5

komentarze (48) | dodaj komentarz

Bitwa na "cycki"

sobota, 22 kwietnia 2006 15:52
Anita jak daleko sięga pamięcią, zawsze miała duże sutki. Już w wieku dwunastu lat, zanim jeszcze jej piersi zaczęły rosnąć, sutki sterczały jej niby gwoździe. Matka nigdy tego nie komentowała, ale zawsze kupowała Anicie bluzki zakrywające brodawki córce. Kiedy miała około czternastu lat innym dziewczyny w jej szkole zaczęły rosnąć piersi, niestety jej odmawiały współpracy. Dobrze rozwinięte dziewczęta dumnie paradowały w szatni, rozmyślnie chodząc topless, gdy ich piersi podskakiwały i latały na boki. Pod prysznicem pochylały się nisko, a po ich zwisających cyckach sączyła się woda. Wśród nich była blondynka Kasia - prawdziwa cycatka. Mając dwanaście lat piersi Kasi mieściły się w staniku o rozmiarze C. W szatni zawsze była topless i pilnowała, żeby każda miała możliwość dobrego przyjrzenia się jej imponującym piersiom i pękatym różowym sutkom. Anita była niesamowicie zazdrosna o Kasię i nienawidziła jej wywyższania się. Kasia ciągle drażniła płaskie dziewczyny koncentrując się w szczególności na Anicie, z powodu jej ogromnych sutków. W klasie Kasia zostawiała nie dopięte dwa guziki swojej bluzki, tak że chłopcy z klasy i nauczyciele mogli rzucić okiem na jej wielki przedziałek.Piersi Anity nie urosły za wiele przez następne dwa lata wiec nie potrzebowała nawet stanika. Za to jej sutki urosły jeszcze bardziej! Aureola była szeroka i pękata z sutkiem sterczącym ponad trzy centymetry. Sutki były niezwykle wrażliwe i najmniejsze dotknięcie powodowało ich sztywnienie. Kasia naśmiewała się z sutków Anity, gdyż wyglądały one dziwnie na płaskiej piersi, mówiąc:- Mogłyby być przydatne któregoś dnia, jeśli kiedykolwiek będziesz miała prawdziwe piersi.W wieku szesnastu lat, w ciągu wakacji, stało się to na co Anita tak długo czekała. W ciągu dwóch miesięcy jej piersi rozdęły się niczym balony. Kiedy spoglądała na nie z góry widziała wyraźne wgłębienie pomiędzy piersiami. Anita nie mogła przestać oglądać ich w lustrze. Czasami trzy, cztery razy dziennie zdejmowała bieliznę i prężyła się przed lustrem. Uwielbiała je kołysać i podrzucać rozkoszując się ich ciężarem i jędrnością. Mogła teraz ściskać je razem rękami formując głęboki rowek. Gdy tak robiła jej sutki prawie się dotykały. Anita zaczęła nosić grube staniki, aby ukryć sterczące sutki. Mając 167 centymetrów, ważyła 53 kg i mierzyła 88D-59-85.Pierwszy dzień w szkole mijał jej szybko. Po wyczerpującej lekcji wu-f'u dziewczyny poszły do przebieralni. Kasia była naturalnym przywódcą dziewczyn obnoszących się ze swoimi biustami. Wraz ze swoimi nagimi towarzyszkami brała prysznic. Anita przyglądała się im przez chwilę, aż w końcu pomyślała: "Co mi szkodzi?" i ściągnęła ubranie. Podniecenie sprawiło, że jej sutki stwardniały i urosły do alarmujących rozmiarów. Owinęła się ręcznikiem i poszła pod natrysk gdzie Kasia ze swoimi przyjaciółkami namydlały swoje ciała. Kiedy opuściła ręcznik usłyszała kilka westchnięć. Kiedy szła w kierunku natrysku nie mogła się oprzeć wrażeniu, że dosłownie każda dziewczyna wpatruje się w jej cycki. Kiedy podniosła wzrok, specjalnie spojrzała na Kasię, która wpatrywała się w nią wyzywająco, od czasu do czasu zerkając na jaj cycki. Kasia również urosła przez wakacje i teraz piersi obu dziewczyn były pełne i o podobnym rozmiarze. Kasia była podobnej postury co Anita i mierzyła 88D-59-86. Anita czuła rosnącą pewność siebie i postanowiła zrobić małe przedstawienie dla Kasi i dziewczyn. Ignorując spojrzenia i szepty, zaczęła namydlać i ściskać swoje cycuszki tak jak to robiła w domu przed lustrem. Pracowała nad swoim biustem jak nad ciastem ugniatając go, a jednocześnie drażniąc sutki palcami wskazującymi. Stymulacja sprawiła, że jej sutki rozciągnęły się na trzy i pół centymetra i przypominały z wyglądu i twardości gumki. W pewnym momencie wygięła plecy tak, że jej cycki znalazły się pod strumieniem wody. Duma i podniecenie były elektryzujące. Wzrokiem poszukała Kasi, która szybko się ubrała i wyszła z szatni.W ciągu dwóch tygodni przygaduszki Kasi na temat brodawek Anity się całkowicie skończyły. W przebieralni obie dziewczyny mierzyły się wzrokiem ale żadna nie odzywała się. Anita zawsze dbała o to, żeby wypiąć piersi w kierunku Kasi, na co ta odpowiadała tym samym. Kiedy się mijały na korytarzu bez słowa wypinały piersi, żeby wbić je w rywalkę przechodząc obok. Anita myślał, że taka sytuacja będzie się utrzymywać, ale Kasia miała inne plany.Jednego popołudnia zadzwonił telefon Anity. Jakie było jej zdziwienie gdy okazało się, ze to Kasia. Wyjaśniła, że ma dość milczenia i uważa, że powinny sobie wyjaśnić pewne rzeczy twarzą w twarz. Anita słusznie sądziła, ze przyjdzie jej walczyć z Kasią. Teraz nie mogła się cofnąć ponieważ dokuczanie zaczęłoby się od nowa. Kasia powiedziała, że jej rodzice wrócą późno i wyznaczyła spotkanie o 19. Anita powiedziała krótko:- O.K.! Przyjdę.Serce jej biło coraz szybciej kiedy pomyślała co może się zdarzyć w domu Kasi. Wizja drapania i ciągnięcia się za włosy była mało prawdopodobna, gdyż mogła zostawić niepożądane ślady. Anita zdecydowała się ubrać w najbardziej obcisłą bluzkę i krótkie dżinsowe spodenki.Wiedziała gdzie mieszka Kasia i stanęła pod jej drzwiami dokładnie o 19. Kasia otworzyła drzwi ubrana tylko w długi biały szlafrok. Wyglądała jakby dopiero skończyła kąpiel. Anita wiedziała, że cos wisi w powietrzu ale nie zadawała pytań. Kasia długo przyglądała się Anicie, wpatrując się szczególnie w jej sutki, które do tej pory zdążyły już stwardnieć, doskonale widoczne przez stanik z powodu obcisłej bluzki jaka miała na sobie Anita. Kasia zaprosiła ją gestem do środka. Kiedy zamknęły się drzwi powiedziała:- Spójrz prawdzie w oczy. Moje cycuszki są nadal większe od Twoich i zamierzam Ci to udowodnić".Na nagły i bezpośredni komentarz o biuście Anita odpowiedziała:- Zawsze robiłaś wielkie halo o te cycki, a teraz gdy jest ktoś z większymi nie możesz tego znieść.- Przekonamy się, która z nas ma rację - odparła spokojnie Kasia i zaprosiła Anitę na górę do łazienki.Anita zgodziła się natychmiast i poszły do łazienki przylegającej do pokoju Kasi. Łazienka była ogromna, a na ścianie wisiało szerokie lustro. Obie cycate nastolatki stały tam ramię w ramię patrząc na swoje odbicia. Anita wiedziała, że zawody będą miały charakter zarówno psychologiczny jak i fizyczny, więc zdecydowała się przejąć inicjatywę i zaczęła wyciągać bluzkę ze spodenek. Kasia obserwowała ją w milczeniu. Anita ściągnęła górę przez głowę i rzuciła bluzkę na podłogę. Była ubrana w zapinany z przodu stanik typu push-up, który wypychał jej cycuszki do góry tworząc między nimi głęboki rowek. Oddychała ciężko, a jej piersi wyglądały jakby miały zaraz wyskoczyć ze stanika. Sutki były twarde jak skała i wypychały materiał tworząc dwa namiociki. Kasia traciła pewność siebie widząc głęboką szczelinę u swojej rywalki. Jednak bez wahania zrzuciła szlafrok z ramion, pozwalając opaść mu na podłogę. Stała teraz tylko w staniku i stringach. Kasia również miała zapinanego z przodu push-up'a podnoszącego i ściskającego jej cycuszki. Anita skrycie musiała przyznać, że Kasia wyglądała wspaniale. Patrząc na jej odbicie zaczęła powoli rozpinać guziki dżinsowych spodenek. Była bez majtek, więc przy trzecim guziku zaczęły się pokazywać jej starannie przystrzyżone włosy łonowe. Kasia wytrzeszczyła oczy, kiedy Anita odrzuciła spodenki i stanęła w lekkim rozkroku, tak aby Kasia mogła się dobrze przyjrzeć gąszczowi jej włosków rosnących na nieopalonej skórze.Ani jedno słowo nie padło odkąd weszły do łazienki. Widząc, że jest to milczące wyzwanie, Kasia owinęła stringi wokół kciuków i zsunęła je powoli z bioder. Jej blond włosy były perfekcyjnie przystrzyżone Kasia spojrzawszy na swoją cipkę w lustrze powiedziała Anicie:- Dobrze, a teraz zobaczmy co masz na górze.Po tych słowach Anita sięgnęła pomiędzy swoje piersi i rozpięła stanik. Puszczając zapięcie miseczki stanika w jednej chwili znalazły się pod pachami, a piersi dosłownie wyskoczyły i zatrzęsły się. Anita zdjęła całkowicie stanik. Robiąc to uważała, żeby jej biust trząsł się we wszystkie strony pokazując swoją masę. Spojrzała w dół i z zadowoleniem stwierdziła, że jej sutki są tak naprężone jak nigdy dotąd. Kasia stała jak wryta wpatrując się z zachwytem w cycki Anity. W końcu się otrząsnęła i również sięgnęła do zapięcia swojego stanika. Rozpinając go mocno przycisnęła nadgarstkami piersi. Chwilę później jej cycki wyskoczyły na wolność podskakując w górę i w dół. Anita na ten widok aż sapnęła z wrażenia - nie mogła się powstrzymać. Cycki blondynki były wspaniałe! Pełne i jędrne , pomimo swoich rozmiarów nie były obwisłe. Ale nie tylko dlatego Anita oniemiała. Miękkie i delikatne sutki Kasi, które widziała w przebieralni, przekształciły się w dwa twarde jak skała szpice.Kasia zaczęła sprawdzać swoje ciało i z zadowoleniem zobaczyła, że jej własne brodawki są równie twarde i długie jak sławne sutki brunetki. W tym momencie dziewczyny odwróciły się do siebie, od czasu do czasu zerkając na swoje ciężkie biusty.W końcu Anita przerwała ciszę:- Starasz się wszcząć rywalizację pomiędzy naszymi biustami od pierwszego dnia w szkole. Teraz masz okazję.- Piersi to więcej niż duże i tłuste krowie sutki- odparowała Kasia.Słysząc komentarz na temat swoich sutków Anita postanowiła przejść do rzeczy:- Moje cycuszki są teraz tak duże jak Twoje i wiesz o tym!Z tymi słowami Anita zbliżyła się o krok do Kasi, tak że ich cycki prawie się dotykały. Spojrzała na nie z góry i powiedziała:- Są nawet ładniejsze, nieprawda?Z dłońmi na biodrach, obie zaczęły prezentować swoje cycki kręcąc się delikatnie to w lewo to w prawo i porównując wszystkie detale. Pomimo, że ich piersi były w przybliżeniu tych samych rozmiarów, sutki Anity nadal były zauważalnie większe.- Wiem już o twoich krowich sutkach, Anita - powiedziała Kasia- To Ty zaczęłaś. Mówisz mi, że masz lepsze piersi ode mnie?- Popatrz! Moje cycki są ładniejsze niż twoje, z krowimi sutkami czy bez! - odparowała Kasia.Anita była wściekła.- Moje cycuszki są bez wątpienia jędrniejsze niż Twoje!Obie spojrzały w dół, żeby porównać je jeszcze raz.- Moje cycki są twarde jak skała i zrobiłyby z Twoich naleśniki! syknęła Kasia.- Więc po to mnie tu sprowadzałaś, nieprawda? - spytała Anita. - Zadałam Ci pytanie!- powtórzyła.Obie były teraz niezwykle blisko siebie i aż trzęsły się oczekując na to co nastąpi.- Dlaczego nie przejdziesz od sedna - zażądała Anita.- Miałaś kiedyś titfight? - zapytała Kasia.Nie chcąc okazać cienia strachu Anita natychmiast odparsknęła:- Moje cycki rozpłaszczyły by Twoje, jeśli bym je przycisnęła do tych obwisłych worków, z których jesteś taka dumna!Kasia rzuciła w końcu oficjalne wyzwanie:- Wyzywam Cię, że byś wystawiła swoje cycki przeciwko moim, jeżeli nie brak Ci odwagi!- Dobrze, ale ostrzegam Cię, że moje cycki wydoją Twoje do sucha, jeżeli będziemy titfight - ostrzegła Anita.Wpatrywały się w siebie, czekając aby druga wykonała pierwszy ruch. Anita nigdy przedtem nie titfight, ale często fantazjowała jakby to było pocierać ostro cycki innej dziewczyny swoimi masywnym sutkami. Nie spuszczają ani na sekundę wzroku, Kasia sięgnęła lewą ręką do górnej szuflady i wyciągnęła dużą pełną butelkę olejku Johnson's Baby. Wpatrując się w oczy brunetce, wycisnęła dwa długie strumienie na swoje ciężkie cycki. Używając prawego ramienia, podniosła nim od dołu biust, aby złapać każdą kroplę. Odstawiwszy butelkę na bok zaczęła wcierać olejek w piersi obiema dłońmi . Anita patrzyła z niedowierzaniem jak Kasia masuje swoją pierś a potem kręci swoje sutki jak pokrętła w radiu. Cienki strumyczek oleju płynął w dół po brzuchu nasączając jej jasną szczecinkę.Bez wahania Anita złapała butelkę i zamiast wyciskać olejek, zaczęła powoli odkręcać nakrętkę. Następnie wylała na siebie całą jej zawartość. Olejek płynął po jej biuście, a ona pomagała sobie ramieniem, żeby złapać go jak najwięcej. Odrzuciwszy butelkę Anita zaczęła wcierać olejek w swoje piersi przy okazji stymulując palcem 3 centymetrowe sutki. Nadmiar olejku płyną jak rzeka pomiędzy cycuszkami dziewczyny, przez brzuch, aby w końcu trafić do morza włosów. Stamtąd wypływały malutkie strumyczki pełznąc powoli po wewnętrznej stronie ud. Anita nie mogła wytrzymać podniecenia jakie sprawiał olejek kapiący z jej cipki, więc ciągle wcierając go jedną ręką w lewego cycka, prawą zaczęła wcierać go we lasek jaki miała miedzy nogami. Anita popatrzała na Kasię, która stała jak wryta gapiąc się na naoliwioną cipkę brunetki. Po kilku sekundach Kasia odwróciła się bez słowa i poszła do pokoju. Anita poszła za nią, zostawiając za sobą ślady olejku kapiącego z jej krocza. Kasia podeszła do ogromnego łoża stojącego po drugiej stronie pokoju i wspięła się na nie. Dla Anity stało się jasne, że to łóżko będzie polem bitwy w tych małych zawodach. Weszła na nie i na kolanach podeszła do blondynki. Obie dziewczyny klęczały naprzeciwko siebie całkowicie nagie, z rękami na biodrach, z błyszczącymi od olejku biustami wypiętymi do walki.- O.K., walczymy tylko cyckami, kto pierwszy się podda - przegrywa - wyznaczyła zasady Kasia.Anita kiwnęła głową i obie zbliżyły się do siebie powoli - centymetr po centymetrze, wpatrując się w sutki przeciwniczki. Zamiast uderzyć do przodu z całą mocą, pierwszy kontakt był delikatny i pełen erotyzmu. W końcu brodawki dotknęły się. To było elektryzujące przeżycie! Fala ogromnego podniecenia przepłynęła przez ciała dziewczyn. Anita poczuła na swoim ciele gęsią skórkę od piersi aż do krocza, która sprawiła, że nagle jej cipka zrobiła się mokra. Kasia czuła to samo, a jej nogi robiły się miękkie. Obie jak na komendę cofnęły się jakby dotknęły czegoś gorącego. Szybko odzyskawszy panowanie nad ciałami, skrzyżowały spojrzenia i zbliżyły się ponownie wstrzymując oddech. Tym razem, kiedy ich sutki się spotkały, obie jęknęły cicho, ale żadna nie próbowała już uciekać. Patrząc w dół, Anita podniosła lekko pierś do góry, próbując robić twardymi sutkami małe kółka dookoła jasnych aureoli Kasi. Ta z kolei ruszała delikatnie ramionami w przód i w tył powodując regularne zderzenia brodawek. Przypominało to walkę na miecze. Za każdym razem brodawki Anity boleśnie naginały brodawki blondynki. Widząc, że jej sutki przegrywają ten pojedynek, Kasia wpadła w panikę i przysunęła się bliżej pchając swoje cycki przez miękką skórę Anity, zostawiając suchy ślad na grubej warstwie olejku. Kasia starała się uniknąć pchnięć ostrych sutków Anity w swoje czułe aureole. Anita natychmiast uderzyła w górę drapiąc blondynkę w jej aureole i wbijając brodawki w górną części delikatnych piersi Kasi. Stękając głośno, dziewczyny brutalnie zderzyły się biustami, trąc nimi w górę i w dół, w prawo i w lewo. Przy każdym ruchu ich sutki zahaczały o siebie. Kołysząc teraz ramionami w przód i w tył posyłały pchnięcie za pchnięciem, a ich piersi wybrzuszały się lub uciekały na boki. Za każdym zderzeniem słychać ciche pisknięcia obu dziewcząt. Trwało to kilka minut, a żadna nie mogła zdobyć przewagi nad mleczarnią drugiej. Intensywność pocierania stale wzrastała i w końcu, tracąc kontrolę, obie dziewczyny zawyły i wyrzuciwszy ramiona do przodu, zacisnęły je za swoimi plecami w bolesnym niedźwiedzim uścisku. Pod wpływem ogromnego nacisku ich cycki spłaszczyły się. Lewa pierś Anity wciśnięta w prawą Kasi, wypychała ją na zewnątrz podczas gdy jej prawa mocująca się z lewą Kasi podnosiła ja w górę. Chwilę później obie przewróciły się na łóżko, krzyżując swoje długie naoliwione nogi niczym zapaśniczki. Nie chcąc, aby walka zamieniła się w catfight Kasia uwolniła się i wstając powiedziała: "Nie! Tu chodzi o nasze cycki!".Zbliżając się powoli na kolanach obie oddychały ciężko i nierówno. Spoglądały na swoje mleczarnie szukając śladów osłabienia. Jedyne co zauważyły to fakt, że ich zapasy całkowicie wytarły olejek pokrywający ich biusty i brzuchy.Tym razem zbliżywszy, złapały się za ramiona tuż powyżej łokci i przycisnęły do siebie suche piersi. Anita wybrała sobie za cel twarde różowe sutki Kasi, podczas gdy ta próbowała uniknąć ataku długich brązowych żądeł i zaatakować wrażliwy spód piersi Anity. Jednak ku przerażeniu Kasi, ich suche piersi nie ślizgały się już z taką łatwością jak przedtem. Zabójcza broń Anity wbiła się głęboko w cycki Kasi wyginając jej sutki, które się aż schowały w mleczarni blondynki. Wykorzystując swoją niewątpliwą przewagę Anita puściła ręce Kasi, sięgnęła wokół bioder i złapała swoje dłonie tuż nad pośladkami blondynki. Nie mając innego wyjścia Kasia zrobiła to samo. Anita cofnęła się lekko do tyłu i przycisnęła bicepsami piersi do siebie tak aby jej długi sutki wbiły się dokładnie w aureole Kasi. Manewr był tak dokładny, że brodawki Kasi nie zostały wygięte na boki lecz wciśnięte do środka jej cycków. Kasia krzyknęła głośno. Odpowiedzią Anity były okrężne ruchy cycuszków niszczące wymiona Kasi.- To są sutki, z których się tak śmiałaś!" - syknęła patrząc przeciwniczce prosto w twarz.Anita zaczęła się cofać i uderzać z całą mocą w Kasię. Czołowe zderzenia poprawiane przez koliste ruchy brodawek. Po kilku minutach takich pchnięć Anita zauważyła, że brodawki Kasi już nie sterczą i są prawie płaskie. Wyczuwając zbliżający się koniec, brunetka zaczęła ugniatać wymiona rywalki swoimi zwycięskimi balonami. Płacząc, Kasia opuściła bezwiednie ramiona i zaczęła błagać Anitę o litość. Zwyciężczyni puściła Kasię, a ta osunęła się na łóżko trąc przy tym twarzą o biust, brzuch i cipkę Anity. Anita była przepełniona dumą i satysfakcją gdy widziała jak Kasia obejmuje dłońmi swoje obolałe piersi. Ubrawszy się podeszła do drzwi trzymając w ręku trofeum wojenne: stanik Kasi. W drzwiach odwróciła się po raz ostatni i powiedziała:- Jeśli chcesz go odzystakać to wiesz gdzie mnie szukać. 


Podziel się
oceń
10
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 1 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  305 724  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Galerie

Archiwum

O moim bloogu

Od 18 lat !!!!!!!!!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 305724

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl